niedziela, Grudzień 8

Dobór produktów i usług w świetle pakietu MiFID2 – ocena odpowiedniości

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

MiFID2 nie jest kolejną regulacją, która ma na celu “uprzykrzyć” życie firmom inwestycyjnym, które i tak już narzekają na zjawisko tsunami regulacyjnego. To w gruncie rzeczy szansa na odbudowanie zaufania klientów do rynków kapitałowych oraz banków, które zostało nadszarpnięte po wydarzeniach ostatniego dziesięciolecia…

Produkty i usługi szyte na miarę

Jednym z nadrzędnych celów wprowadzenia pakietu MiFID2 jest potrzeba zapewnienia zwiększonej ochrony klientów (detalicznych i profesjonalnych) oraz ich środków powierzanych firmom inwestycyjnym. Osoby fizyczne będące klientami firm inwestycyjnych nierzadko posiadają ograniczoną wiedzę dotyczącą produktów inwestycyjnych, czy nawet zasad funkcjonowania rynków kapitałowych, ale przede wszystkim mogą mieć trudności we właściwej ocenie ryzyka inwestycji. Takie osoby w świetle przepisów powinny być, co do zasady, traktowane jako klienci nieprofesjonalni w stosunku do których obowiązują podwyższone (a świetle pakietu MiFID2 – podstawowe) obowiązki ciążące na firmie inwestycyjnej. Z kolei uznanie, zgodnie z ustawą o obrocie instrumentami finansowymi, za klienta profesjonalnego lub uprawnionego kontrahenta zwalnia firmę inwestycyjną z konieczności stosowania niektórych przepisów pakietu (głównie informacyjnych i sprawozdawczych). Temat ten poruszony zostanie w odrębnym artykule.

Klient nieprofesjonalny powinien mieć zapewnioną większą ochronę, która przejawia się również tym, że produkty i usługi profilowane i oferowane klientom powinny być dla nich właściwe i odpowiednie. W tym celu, w zależności od usługi, firmy inwestycyjne zobowiązane są do dokonywania oceny odpowiedniości (zarządzanie portfelem i doradztwo inwestycyjne) lub adekwatności (pozostałe usługi inwestycyjne, w tym brokerage). Niesie to za sobą daleko idące skutki, nie tylko dla samej firmy inwestycyjnej, ale przede wszystkim dla klienta, który ma prawo zakładać, że przedstawiana mu oferta jest „skrojona” na jego potrzeby. W przypadku kontroli regulator i/lub sporu sądowego, to na firmie inwestycyjnej ciążyć będzie obowiązek udowodnienia, że usługa była świadczona w oparciu o weryfikację wiedzy i doświadczenia klienta, a także jego celów inwestycyjnych i poziomu akceptowanego ryzyka. Konsekwencją braku wprowadzenia odpowiednich mechanizmów w tym zakresie może wiązać się z dotkliwymi sankcjami administracyjnymi lub karnymi oraz utratą reputacji na rynku i odpływem klientów.

W pierwszej części omówiona zostanie ocena odpowiedniości i związane z tym wymogi względem firm inwestycyjnych. W części drugiej poruszone zostanie mniej skomplikowane zagadnienie oceny adekwatności.

Zarządzanie portfelami i doradztwo inwestycyjne – produkty odpowiednie dla klienta

Przed świadczeniem usługi doradztwa inwestycyjnego lub zarządzania portfelem, każda firma inwestycyjna musi uzyskać niezbędne informacje dotyczące:

  1. Wiedzy i doświadczenia klienta lub potencjalnego klienta w dziedzinie inwestycji (skorelowanej z określonym rodzajem produktu czy usługi);
  2. Sytuacji finansowej klienta, co obejmuje m.in. zdolność ponoszenia strat oraz
  3. Celów inwestycyjnych klienta (także tolerancję ryzyka inwestycyjnego).

Zanim przejdziemy do szczegółowego omówienia tych elementów, a także sposobu pozyskiwania informacji, musimy wyraźnie podkreślić, że firma inwestycyjna ma obowiązek informowania klientów i potencjalnych klientów o motywie przeprowadzania testu. Oznacza to, że klient musi wiedzieć, że wypełnia test po to, aby firma mogła działać w jego najlepiej pojętym interesie. Fakt ten powinien zostać zakomunikowany w sposób jasny i prosty, aby nie wywoływać wątpliwości i niejasności co do obowiązków ciążących na firmie inwestycyjnej.

Co to oznacza w praktyce? Firma inwestycyjna musi poinformować klienta, że przeprowadzana ocena jest wymagana przepisami prawa i zmierza do zabezpieczenia interesów klienta (pewne odrębności odnoszą się do robo-advisory – temat zostanie opisany w odrębnym artykule). Należy również informować, że dane przekazywane przez klientów powinny być dokładne i kompletne, a także aktualne. W informacji przekazywanej klientowi powinno znaleźć się również zastrzeżenie, że w przypadku ich braku, firma inwestycyjna nie będzie mogła świadczyć na rzecz klienta usług doradztwa inwestycyjnego i zarządzania portfelem.

Ważne! Firma nie może wywoływać u klienta lub potencjalnego klienta wrażenia, że to on decyduje o tym jaki instrument jest dla niego odpowiedni, np. ze względu na tolerowany przez niego poziom ryzyka (tzw. self-assessment). Stąd obowiązek wyraźnego wskazania, że to firma inwestycyjna podejmuje decyzję o odpowiedniości danego instrumentu dla klienta, bazując na informacjach przez niego przekazanych. Z tym wiąże się również zakaz wymagania, aby klient musiał potwierdzać, że dany produkt jest dla niego odpowiedni (nawet po przeprowadzeniu testu odpowiedniości). W świetle wytycznych ESMA, nawet jeżeli firma inwestycyjna wskaże w komunikacji z klientem (czy też w umowie o świadczenie usług inwestycyjnych), że wyłączeniu podlega jej odpowiedzialność za przeprowadzenie testu odpowiedniości (i tym samym dobór produktu), to takie postanowienie nie wpłynie na zakres odpowiedzialności firmy za spełnienie wymogów MiFID.

Przepisy nie określają w jaki sposób firmy inwestycyjne powinny informować o wymogu przeprowadzenia oceny odpowiedniości, jednakże format powinien umożliwiać kontrolę przekazania tych informacji. Najprostszą metodą będzie wykorzystanie systemu informatycznego, który przechowuje informacje o przekazanym dokumencie lub komunikacie do klienta. Jest to o tyle istotne, że regulator w każdym czasie może zażądać przekazania tych informacji. Wprawdzie przepisy w tym konkretnym przypadku nie wymagają, aby informacja o przeprowadzanej ocenie adekwatności przekazywana była klientom na trwałym nośniku, jednakże zasadnym wydaje się, aby była ona dostarczana w formie uzgodnionej z klientem na mocy umowy o świadczenie usług inwestycyjnych.

W kolejnym artykule omówimy sobie sposoby w jaki firma inwestycyjna może pozyskać informacje od klientów.

Udostępnij.

O Autorze

Zostaw komentarz