sobota, Lipiec 11

Brak kobiet w zarządach banków i firm inwestycyjnych to nadal problem. EBA wzywa do podjęcia działań

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

W zeszłym tygodniu pisałem na temat ryzyk ESG (Environmental, Social and Governance) oraz nierówności w zakresie praw kobiet i mężczyzn w biznesie i pracy. Wczoraj Europejski Urząd Nadzoru Bankowego opublikował interesujący raport „EBA Report on the benchmarking of diversity practices at European Union level under article 91(11) of Directive 2013/36/EU”. Z raportu wynika, że opierając się na danych z 2018 r. nadal spora część instytucji finansowych (ok. 42%) (w tym banków i firm inwestycyjnych) nie wprowadziła polityki różnorodności (diversity policy). Ponadto, w znacznej większości zarządów udział kobiet nadal utrzymuje się na relatywnie niskim poziomie, co przekłada się na brak różnorodności. W związku z powyższym EBA wzywa instytucje oraz państwa członkowskie do podjęcia dodatkowych środków mających na celu promocję tej różnorodności (w tym poprzez przyjęcie stosownej polityki). Co jeszcze wynika z raportu?

Wymóg posiadania polityki różnorodności wynika z art. 91 ust. 10 dyrektywy CRDIV, a w prawie bankowym z art. 9ce (dla firm inwestycyjnych mamy par. 57 Rozporządzenia z 29 maja 2018 r.). Pewne elementy w tym obszarze znajdziemy również w najnowszej Metodyce KNF, o której pisałem tutaj. Choć w przytoczonych przepisach nie znajdujemy wyraźnego wskazania odnośnie płci, bez wątpienia jest to element, który należy zapewnić w ramach ww. polityki różnorodności. Nadal jednak wiele instytucji nie wprowadziła stosownych dokumentów.

EBA wskazuje tutaj, że istotną rolę odgrywa tutaj komitet do spraw nominacji i/lub sama rada nadzorcza. Na te kwestie wskazują także wytyczne EBA w sprawie zarządzania wewnętrznego.

Nie tylko płeć

Autorzy raportu wskazują, że większa różnorodność (również ze względu na umiejętności i doświadczenie) może przyczynić się do podejmowania bardziej efektywnych decyzji dotyczących strategii instytucji, jak i zarządzania ryzykami. W raporcie EBA podkreśla, że różnorodność to nie tylko płeć, ale również wiek, edukacja, doświadczenie i pochodzenie.

To co „bije” z raportu, to wyraźna dysproporcja jeżeli chodzi o udział kobiet w zarządach i radach nadzorczych. Patrząc na statystyki kobiety stanowiły w 2018 r. zaledwie 15,1% członków zarządów oraz 24% w radach nadzorczych. Ponadto, aż dwie trzecie zarządów składało się wyłącznie z mężczyzn.

Przełożenie na wyniki finansowe

To co jest bardzo interesujące, to relacja pomiędzy składem zarządu a zyskownością instytucji. Z przeprowadzonego przez EBA badania wynika, że te instytucje, w których zapewniono odpowiednią „kompozycję” członków zarządu, charakteryzowały się wyższym ROE. Dodatkowo, te instytucje, w których zapewniono różnorodność na poziomie zarządczym charakteryzowało się istotnie wyższym średnim zwrotem z kapitału.

Kwestie płacowe

We wspomnianym już artykule o nierównościach w zakresie zatrudnienia i prowadzenia biznesu, pisałem o kwestii tzw. gender pay gap, czyli różnicy w wynagrodzeniu mężczyzn i kobiet na równorzędnych stanowiskach. EBA również przyjrzała się temu zjawisku i znowu wnioski są mało optymistyczne. W większości instytucji zauważalna jest różnica pomiędzy wynagrodzeniem kobiet i mężczyzn (na korzyść mężczyzn). EBA zwraca jednak uwagę na to, że może to częściowo wynikać z faktu, że zaledwie 8,5% CEO stanowią kobiety (oraz 9,5% szefów rady nadzorczej), a sprawowanie tej funkcji wiąże się zazwyczaj z wyższym wynagrodzeniem.

Warto tutaj zwrócić uwagę na zmiany jakie wprowadza dyrektywa CRDV. W art. 92 wprowadzono bowiem obowiązek stosowania polityki wynagradzania neutralnej płciowo (gender-neutral remuneration policies – warto w tym miejscu przejrzeć także proponowane przez EBA zmiany w zakresie tzw. identified staff). Nie oznacza to oczywiście, że wynagrodzenia te nie mogą się różnic, ale wpływu na wysokość tego wynagrodzenia nie można wiązać z kwestią płci.

 

 

 

 

 

Udostępnij.

Zostaw komentarz