niedziela, Październik 25

Waluty cyfrowe będą miały swój czas? Eksperci EBA: cyfrowe waluty mogą zmienić obliczenie usług finansowych, a EBC popiera European Payments Initative

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Kilka dni temu Europejski Urząd Nadzoru Bankowego opublikował bardzo ciekawy dokument – Digital Currencies in Financial Networks. Nie jest to wprawdzie oficjalne stanowisko unijnego nadzory, a „jedynie” opinia jego ekspertów, ale warto przyjrzeć się temu jak podchodzą oni do kwestii wykorzystania m.in. stablecoins (traktowanych jako inicjatywa prywatna) czy tzw. Central Bank Digital Currencies (CBDC). Jednym z najważniejszych wniosków jest to, że rozwój tego typu rozwiązań przyczynić się może do istotnego rozwoju sektora usług finansowych, choć nie można zapominać, że waluty cyfrowe mogą generować inne ryzyka niż „klasyczny” pieniądz. Zbiegło się to też z ogłoszeniem nowej inicjatywy, którą popiera Europejski Bank Centralny, czyli European Payments Initative, która ma pozwolić m.in. na płatności Peer-2-Peer. Opowiem nieco o obu kwestiach. 

Na wstępie zaznaczę, że dokument jest dość rozbudowany, a w artykule nie będę zagłębiał się w rozważania o charakterze naukowym. Te pozostawiam ekspertom od rynku crypto i digital assets.

W tym miejscu warto więc podkreślić, że autorzy przyjęli pewne założenia co do tego jak należy traktować dwie wskazane powyżej kategorie wirtualnych aktywów. I tak CBDC został zakwalifikowany jako instrument depozytowy, natomiast stablecoiny to w zależności od konstrukcji, albo jako nowa kategoria zwana non-MFI deposits, czyli po prostu depozyty, ale instytucji innych niż pieniężne instytucje finansowe lub udział w funduszach inwestycyjnych (przyznam, że to ciekawa koncepcja). Taki stablecoin może też być traktowany jako instrument depozytowy banku, jeżeli ten zdecyduje się na jego „powołanie”. Wszystko jest więc dość płynne.

Na czym skupili się eksperci? 

No alt text provided for this image

Przebadali kilka scenariuszy utworzenia walut wirtualnych w ramach koncepcji CDBC oraz stablecoins. Każdy z tych scenariuszy podlegał odrębnym założeniom co do kwalifikacji takich aktywów, a więc przykładowo jako depozytów. Eksperci zbadali m.in. wpływ takich walut na strukturę bilansów banków (zarówno centralnych, jak i komercyjnych)

Mnie najbardziej zainteresował scenariusz dotyczący krajowego stablecoina, który jest wydawany przez prywatny podmiot – w tym przypadku fundusz inwestycyjny (to w sumie ciekawa koncepcja w kontekście komunikatu KNF dot. działania giełd kryptowalut i interesujący temat do analizy). Wydaje mi się, że najważniejszym zagadnieniem jest tutaj tzw. rebalancing, czyli równoważenie portfela z pozostałymi aktywami.

Niestety, materia przedstawiona w artykule wykracza poza moje kompetencje „ilościowe”, a więc nie podejmuję się wyciągania na tej podstawie żadnych wniosków.

To co jest najważniejsze to konkluzje, które nasunęły się ekspertom po dokonaniu analizy. Jako ogólne stwierdzenie wskazali oni, że wprowadzenie wirtualnych walut będzie z pewnością miało pozytywny wpływ na wiele obszarów, choć wiele zależy też od skali jakie te rozwiązania będą miały. To zresztą, moim zdaniem, musi się zadziać, jeżeli myślimy poważnie o płatnościach natychmiastowych jako czymś oczywistym.

No alt text provided for this image

Eksperci podkreślili kilka elementów, które będą decydować o sukcesie lub porażce koncepcji digital assets. Są to:

1.     Rozsądnie należy podejść do wyboru modelu, tj. Wariant publicznych lub prywatny – każdy z nich niesie ze sobą określone konsekwencje dla potencjalnych użytkowników I ma też inne zastosowanie;

2.     Tworzeniu takich aktywów powinno towarzyszyć odpowiednie zachęty i edukacja oraz sposób w jaki dana waluta zostanie utworzona;

3.     Wprowadzeniu digital assets powinna towarzyszyć pogłębiona analiza co do wszystkich zależności pomiędzy uczestnikami rynku finansowego;

4.     Wybór czasu wprowadzenia jest nie bez znaczenia.

Są też liczne zagrożenia, o których nie można zapominać. Mamy więc wyzwania związane ze stabilizowaniem stablecoinów (spójrzmy na przykład chociażby na fluktuację „wartości” kryptowalut w ostatnich latach) i wpływu – w zależności od wielkości portfela – na stabilność finansową. Mamy też wyzwania o charakterze regulacyjnym, tzn. Jak i kiedy regulować. No i oczywiście kwestie AML i cyberbezpieczeństwa, o których document ekspertów EBA akurat nie traktuje.

Potencjał więc jest (od strony finansowej). Pozostają pozostałe aspekty, które chyba jeszcze nie do końca są przemyślane. Zwrócmy uwagę jak długo toczy się już debata nad charakterem prawnym crypto-assets czy tokenów, a co dopiero mówić tutaj o przeniesieniu pieniądza do sfery cyfrowej (nie mówimy tutaj o e-pieniądzu). Zobaczymy.

Nowa inicjatywa w zakresie płatności

No alt text provided for this image

Było już o niej głośno wcześniej. Europejski Bank Centralny na początku lipca poparł tzw. European Payments Initative, która ma być „kontrofertą” do tego co oferują największe schemat i systemy płatnicze i ma obejmować stworzenie rozwiązania płatniczego dla konsumentów i merchantów w Unii Europejskiej. Składać ma się obsługi kart płatniczych i portfeli cyfrowych za pomocą których możliwe będzie dokonywanie zakupów przez POSy, eCommerce, przelewów pomiędzy użytkownikami (Peer-2-Peer) czy wypłat gotówki.

Do inicjatywy przystąpiło 16 banków I docelowo ma zastąpić krajowe schematy płatnicze umożliwiając dokonywanie wskazanych przeze mnie płatności. Samo rozwiązanie będzie oparte o SEPA Instant Credit Transfer, co powoduje, że płatności będą dokonywane natychmiastowo (szkoda, że tylko dla konsumentów). Rozwiązanie ma być w pełni operacyjne w 2022 r.

Jakie wnioski z tego płyną? 

No alt text provided for this image

Chyba zaczynamy coraz mocniej zmierzać w kierunku jakiejś formy dezintermediacji, czyli pozbawianie komponentu „centralnego” będącego „władnym” do rozliczania i rozrachunku transakcji. Oczywiście to jeszcze daleka droga i wcale nie powiedziane, że przyjmie się w 100%.

Sam nie jestem zwolennikiem całkowitego odformalizowania obrotu. Pośrednik (kim by nie był, czy bankiem, czy innym podmiotem o odpowiedniej reputacji) daje jakieś poczucie bezpieczeństwa. Depozyty mogą być też objęte gwarancjami państwowymi etc. W przypadku kryptowalut tego nie ma i o ile będziemy realizować „wyjściowe” cele tych aktywów, to raczej nigdy nie będzie. Pewną alternatywą są oczywiście płatności Peer-2-Peer, ale też nie zawsze znajdą swoje miejsce w biznesie. Niemniej jednak trzymam kciuki za wszystkie inicjatywy, które zbliżają nas do większej cyfryzacji.

Udostępnij.

Zostaw komentarz